To było niecodzienne zamówienie (takie to ja chyba lubię najbardziej) :)
Typowe było tylko to, że na imieniny.
Poza tym, nie dość, że dla pielęgniarki
to jeszcze koniecznie miał być motyw melisy,
bo to nerwowa pielęgniarka ponoć.
Kto wie jak konkretnie wygląda kwiat melisy,
jak go zrobić na pudełku? No kto wie?
Mój kwiat wyszedł tak:




.jpg)